Dużo ludzi myśli, że seks po kilku latach z tym samym partnerem, bądź partnerką staje się nudny i bez uniesień. Te stwierdzenia na pewno nie biorą się z niczego, pewnie w wielu związkach tak jest, ale moim zdaniem bierze się to na życzenie tych ludzi, a nie przez to, że tak musi być. Przede wszystkim seks, to bardzo skomplikowany temat do którego trzeba podchodzić bardzo poważnie, ale nie jak do tematu tabu. Nie można unikać rozmowy o tym. Bo właśnie przez luźną rozmowę na ten temat możemy się dowiedzieć czego partnerka/ partner od nas oczekuje w łóżku. Największym problemem w związkach jest to, że ludzie sobie nie mówią tego co zrobili dobrze podczas stosunku, a co źle. Wiadomo, że nie jest miło słyszeć krytykę na tematy seksualne, ale czasami trzeba, aby więcej taka sytuacja się nie powtarzała. Kobiety w dzisiejszych czasach narzekają na to, że partner kończy za szybko, albo robi to mechanicznie. Jest niezliczona ilość kobiet, które tak mówią, a ile z nich powiedziało to swojemu partnerowi? Pewnie nie więcej niż kilka procent. A jestem dość mocno przekonany, że dużej części z tych kilku procent, udało się coś zmienić w ich seksie, na pozytywne. Facet też musi wiedzieć, co robi źle, żeby mógł to naprawić.