Słabnące pożądanie i ochota na seks bywa problematyczne. Z jednej strony jest tak, że w każdym związku z upływem czasu słabnie namiętność, a do głosu dochodzi bliskość i przywiązanie. Tym, że ochota na łóżkowe igraszki nie jest już tak wielka jak na początku, nie należy się przerażać. Nie należy jednak lekceważyć faktu, że nie ma jej w ogóle. Zanik kontaktów fizycznych nie tylko nie służy, a wręcz szkodzi związkowi. Bliskość fizyczna niesie ze sobą wiele korzyści, zarówno dla fizycznego, jak i psychicznego funkcjonowania partnerów. Będąc blisko, sprawiamy, że i w nas i w partnerze wzrasta poziom hormonów szczęścia. Bliskość cielesna zbawiennie działa na układ krążenia. Wielu specjalistów twierdzi, że również odmładza. Pozbawieni bliskości fizycznej partnerzy, niepostrzeżenie i stopniowo oddalają się od siebie. Gdy libido słabnie i nie masz ochoty na żaden kontakt fizyczny z partnerem lub partnerką, zastanów się czemu tak jest i sprawdź jak się z tym czujesz. Porozmawiaj o tym z nim lub z nią. Spróbujcie wprowadzić jakieś nowości w tym, co dotychczas robicie. Nie bójcie się pójść po pomoc. Z zanikiem pożądania boryka się wiele par. Zjawiska tego nie należy lekceważyć, bo jest szkodliwe, a jego skutki trudno wyeliminować.